Makijaż piętnastolatki
Piętnastolatka to jeszcze nie kobieta, ale młoda dziewczyna, która za wszelką cenę stara się być postrzegana za starszą niż w rzeczywistości. Ten pęd ku dorosłości jest jak najbardziej normalny w tym wieku. Nasze zakazy i nakazy nie odnoszą wówczas spodziewanego skutku. Młoda kobieta pragnie się malować,bo czuje się już kobietą i należy jej na to pozwolić. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku. Pamiętajmy mimo wszystko, iż wśrodku są to jeszcze dzieci. Dzisiejsze piętnastolatki to zazwyczaj bardzo rozwinięte fizycznie dziewczęta. Czują się kobietami, bo mają wszystkie cechy płciowe przynależne swej płci, zaś hormony buzują w nich w sposób niekontrolowany. Chcą być dorosłe, co podkreślają zbyt mocnym makijażem. Dobra matka widząc rozterki swej nastoletniej córki zamiast robić jej tyradę na temat hormonów powinna porozmawiać z nią jak z przyjaciółką i nauczyć jak robić delikatny makijaż.
W taki oto sposób każdy jest usatysfakcjonowany – córka, bo w końcu może używać kosmetyków, matka, bo córka maluje się w sposób, który przystoi jej wiekowi. Patrząc na niektóre młode dziewczyny mam wrażenie, że żadna z matek nie pokusiła się na taką rozmowę, nie dostrzegając iż córka powoli dorasta, wręcz uciekając od tego.
Makijaż piętnastolatki to często nadmiar wszystkiego – szczególnie widoczne jest to w makijażu oczu i rzęs, które uginają się wprost od nadmiaru tuszu.
Trzydziestolatka z tak tandetnym makijażem zostałby zabita śmiechem, a z pewnością nie dostałaby dobrej pracy z dobrą pensją. Bo trzydziestolatka wie, że wygląd i dobry makijaż to klucz do sukcesu. Piętnastolatka musi się tego dopiero nauczyć. Tylko należy jej na to pozwolić dostrzegając potrzeby takiej młodej kobietki.
Nastolatka powinna postawić na delikatność oraz lekkość.
Mocne makijaże są wynikiem braku doświadczenia i umiejętności w jego wykonywaniu. Tymczasem najlepsze dla młodej dziewczyny są jasne, pastelowe barwy, które dodadzą jej świeżości i podkreślą młodość. Ciemne i ponure barwy, smoky eyes, przydymiony makijaż – na to przyjdzie jeszcze pora. Ciemne barwy czynią młodą buzie groteskową wręcz, przytłaczając jej świeżość. Kolorowe mascary do rzęs, delikatne błyszczyki, opalizujące cienie do powiek – to kosmetyki które pasują do piętnastoletniej buzi.
Mądra matka powinna wdrożyć swą córkę w świat makijażu i wytworzyć w niej dobre nawyki kosmetyczne. Pielęgnacja cery jest wtedy priorytetem, tego powinny nauczyć się młode dziewczyny. Burze hormonalne powodują różne problemy z cerą – trądzik młodzieńczy, przetłuszczanie skóry to główne problemy dziewcząt w tym wieku. Aby zminimalizować ten problem nastolatka powinna postawić na higienę skóry i dogłębne jej oczyszczanie. Demakijaż przed snem to podstawa. Głównym kosmetykiem nastolatki powinien być tonik, żel oczyszczający oraz korektor antybakteryjny. Podkład w przypadku skóry trądzikowej to zabójstwo dla cery. Lepiej wybrać krem koloryzujący albo sam puder. Dopiero zadbana i podleczona skóra może być poddana zabiegom upiększającym.
Nie ma komentarzy
Brak komentarzy.
Comments RSS TrackBack Identifier URI
Dodaj komentarz