Nawilżanie ciała
Nawyku dbałości o ciało kobieta powinna nabywać już gdy jest nastolatką. W myśl zasady, że im wcześniej, tym lepiej.
Należy wziąć pod uwagę fakt, że nasze ciało zmienia się razem z nami.
Dojrzewa i potrzebuje różnych zabiegów pielęgnacyjnych na różnych etapach naszego życia. W wieku lat dwudziestu włókna kolagenowe oraz elastyna zapewniają naszej skórze sprężystość i jędrność. Z biegiem lat ich liczba znacząco maleje, skóra całego ciała ulega procesom starzenia się. Jeśli lubisz ekspozycje na słońcu i opalanie się, niekorzystne zmiany pojawią się szybciej. Promieniowanie UVB to dla skóry całego ciała samobójstwo.
Uszkadza ono warstwę ochronną skóry. Dlatego warto zadbać o nią już za młodu, aby jak najdłużej cieszyć się świeżym, kobiecym wyglądem. Gdy masz dwadzieścia lat musisz pamiętać o jednym obowiązku: nawilżania całego ciała. Odpowiedni stopień nawodnienia skóry to warunek jej prawidłowego funkcjonowania.
Gdy poziom wody w skórze jest zbyt mały, zakłócone zostają procesy zachodzące w skórze, jak tworzenie się elastyny i kolagenu.
Zasada numer jeden to stosowanie balsamów nawilżających po każdym myciu ciała albo gdy czujesz, że skóra jest w dobrym stanie, co drugie mycie. Wiele kobiet lubi długie i co za tym idzie gorące kąpiele. Nic tak nie osłabia skóry ciała, jak takie regularne nasiadówki. Woda i to gorąca wysusza skórę. Lepiej brać codzienny prysznic, a kąpiele zarezerwować sobie na przykład raz na tydzień.
Gdy czujesz napięcie i ściągnięcie skóry ciała po takiej kąpieli, świadczy to o szybkim odparowaniu wody ze skóry. Dlatego właśnie tak się dzieje. Aby ta wodę w skórze zatrzymać należy nawilżać ciało. Balsamy i mleczka do ciała tworząc na skórze hydrolipidową osłonę pozwalają na zatrzymanie wody w warstwach podskórnych, a co za tym idzie zapobiegają utracie nawilżenia.
Nie ma komentarzy
Brak komentarzy.
Comments RSS TrackBack Identifier URI
Dodaj komentarz